Klawiatura Dla Opornych

Chciałbym się pochylić nad tematem bliskim każdemu (albo prawie każdemu) użytkownikowi komputera. Laicy robią to dwoma palcami. Amatorzy zerkając półokiem. Jednak jak to zawsze bywa mistrzem można zostać jedynie poprzez walkę z samym sobą. Nauka pisania, bo o nim mowa to esencja mojego życia. Chciałbym się z wami podzielić wiedzą którą udało mi się do tej pory posiąść w tej materii.

Na qwerty świat się nie kończy

Tak, to prawda- istnieją inne układy klawiatur. Z tych bardziej popularnych (gdzie popularność jest mierzona w ułamkach procenta) na czoło wysuwają się dvorak i colemak.

https://en.wikipedia.org/wiki/File:KB_Programmer_Dvorak.svg

Osobiście jestem szczęśliwym użytkownikiem dvoraka. Układ został zaprojektowany tak, by litery najczęściej pojawiające się w języku angielskim (zwróćcie uwagę położenie samogłosek) znajdowały się w home row. Jest wynikiem wieloletniej pracy profesora Augusta Dvoraka który skonstruował go w latach 30. ubiegłego wieku wraz ze swoim szwagrem dr. Williamem Dealeyem. Mamy do czynienia z profesjonalistą - pod koniec II wojny światowej stworzył dwa układy dla osób pozbawionych jednej ręki (link dla ciekawskich). Jeśli chodzi o wrażenia z korzystania z układu- mega wygodnie. Palce lepiej się “trzymają” klawiatury, nie jeżdżą tak po klawiaturze jak w przypadku qwerty. Można pisać godzinami w ogóle tego nie odczuwając.

http://colemak.com/

Powiem szczerze, że do tej pory nie interesowałem się zbyt wiele trzecim układem. Wiedziałem właściwie tylko tyle że nazywa się Colemak. Na potrzeby tego postu zrobiłem jednak research- odwiedziłem tą stronę, oraz przeczytałem FAQ. Muszę przyznać że zgadzam się ze wszystkim co zostało tam napisane w 200%, nawet zalety nad dvorakiem brzmią sensownie. Żałuję że porównanie obu układów było by dla mnie tak dużym kosztem, bardzo chętnie sprawdził bym jak zachowuje się colemak podczas programowania oraz poza.

Czy warto zmienić układ klawiatury na bardziej niestandardowy? Nie wiem i nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie na to pytanie. Warto jednak je sformułować inaczej i zadać sobie samemu: dlaczego nie zmieniać układu? Qwerty w dzisiejszych czasach jest niezwykle popularne, domyślnie zastosowane (z ręką na sercu) we wszystkich urządzeniach które jestem w stanie sobie wyobrazić. Jest to jedyna jego zaleta, za to niebagatelna. Z qwerty w dzisiejszych czasach tak naprawdę nie da się zrezygnować do końca. Jeśli jednak korzystasz głównie ze swojego sprzętu w znacznych ilościach zdecydowanie warto przemyśleć wszystkie za i przeciw.

Jako że część osób czytających ten post może tak jak ja korzystać z vima (ewentualnie z innego edytora upstrzonego w skróty klawiszowe) odpowiem na wątpliwość z którą zmierzyłem się podczas zmiany układu: skróty klawiszowe w zdecydowanej większości nie wymagają remapowania. Litera/ znak niesie więcej informacji niż położenie klawisza. Im więcej będziesz myślał w trybie qwerty tym trudniej będzie Ci się przestawić.

Porady ogólne

Zaczynając od podstaw: nigdy nie patrz na klawiaturę. Nigdy przenigdy- tracisz kontrolę nad tym co znajduje się na ekranie. Sprawa numer dwa: korzystaj z wszystkich palców dłoni. Pod palcami wskazującymi powinieneś wyczuć wypustki znajdujące się na klawiszach “f” i “j” (qwerty). Reszta palców leży swobodnie na kolejnych klawiszach. Spacja teoretycznie powinna być wciskana przez kciuk dłoni która nie wprowadzała ostatniego znaku. W praktyce ciężko wcielić to w życie. Wreszcie najważniejsze: nie popełniaj błędów. Banalne, ale bardzo prawdziwe. Każde niefortunne kliknięcie klawisza skutkuje koniecznością kliknięcia dwóch kolejnych. Matematycznie rzecz biorąc… nie popełniaj błędów i już.

Są jeszcze dwie istotne kwestie które warto poruszyć. Pamiętaj o pozycji- ma to niebagatelny wpływ na prędkość i jakość pisania. Efekty przychodzą szybciej gdy trenuje się wygodnie przy biurku. Unikaj pisania z laptopem na kolanach albo leżąc na kanapie. Druga kwestia to klawiatura na której się pisze. Podobno najlepsze prędkości osiąga się na klawiaturach mechanicznych (niektórzy mówią że nawet do 20% szybciej, chociaż szczerze powiedziawszy przez zaporową cenę nie było dane mi spróbować), jednak grunt to strzec się chińskiej tandety.

Jak nauczyć się pisać bezwzrokowo

Istnieją dziesiątki programów pozwalających na poprawę szybkości pisania. Mam zestaw swoich ulubionych, które sprawdziły się gdy ja się uczyłem i mogę je śmiało polecić. Grunt to nie tracić celu z oczu i się nie poddawać.

1. gnutypist

Zdecydowanie najlepszy program do nauki pisania. Opatrzony minimalnym interfejsem, jednak to tylko kamuflaż. Zawiera szeroki zestaw lekcji we wszystkich wymienionych przeze mnie układach, wszystko najlepszej jakości. Kładzie szczególny nacisk na bezbłędność.

2. klavaro

Program dzięki któremu nauczyłem się pisać bezwzrokowo w qwerty. Jest typowym przedstawicielem swojego gatunku, bez ogródek zdał egzamin.

3. keybr

Nietuzinkowa aplikacja przeglądarkowa. Poprzez narzucenie bardzo wysokiego tempa zdaje się diametralnie wpływać na pamięć mięśniową. Dobre dla średniozaawansowanych. Oferuje bogaty zestaw statystyk.

4. typeracer

Zabijacz czasu na wykładach i najlepsze miejsce by przetestować nabyte umiejętności. Prędkość użytkownika reprezentuje wirtualny samochód, przepisywany tekst- droga. Wszystko to w trybie multiplayer- kto ostatni ten faja. Polecam również wyścigi z samym sobą i pobijanie własnych rekordów (w tym walkę o 100% poprawność).

5. praktyka

Nigdzie człowiek nie uczy się tak jak w życiu i żaden program nie będzie w stanie nauczyć Cię zbyt wiele gdy nauczonych ruchów nie będziesz stosował w praktyce. Warto zaznaczyć że znam wiele osób które piszą z podobną prędkością jak ja (a również i takie które biją mnie na głowę), a nie przywiązywały większej uwagi do całej otoczki którą opisałem. To tylko potwierdza jak wiele można osiągnąć tylko często pisząc.

Długo nosiłem się z zamiarem napisania tego postu. Jako mój “konik” idealnie wpisuje się w ideę hasła konkursu “Daj się poznać”. Praca nad blogiem, programowanie- śmiało można powiedzieć że dużą część swojego życia spędzam przed klawiaturą. Kocham stukot klawiszy i widok literek pojawiających się jedna za drugą na ekranie. Mam nadzieję że po lekturze tego postu bakcyla uda załapać się i Tobie.